Gospodarka.rze.pl

Wyszukaj firme:


Drogi prąd jeszcze zdrożeje
2007-07-12

Miało być taniej, bo od lipca każdy z nas może wybrać, kto mu dostarczy prąd. Ale uwolnienie rynku energii cen nie zbije. Mimo że mamy już bardzo drogi prąd, to będzie on jeszcze droższy. A to przez zacofane elektrownie i stare linie energetyczne.

Płacimy za prąd dwa razy więcej niż Brytyjczycy. Droższy prąd od polskiego jest w Unii Europejskiej tylko na Słowacji. Ale być może niedługo zdetronizujemy nawet Słowaków. Najwięksi dystrybutorzy energii zapowiadają nawet 10-procentowe podwyżki - alarmuje "Rzeczpospolita".
Od początku lipca w Polsce uwolniono rynek energii. Każdy może wybrać dowolnego dostawcę prądu. Zamiast obniżyć ceny, liberalizacja może się jednak przyczynić do ich podwyżek. Zmniejszy się bowiem rola Urzędu Regulacji Energetyki, który skutecznie przeciwstawiał się wzrostowi cen. - Urząd będzie miał ograniczony wpływ na kształtowanie kosztów zaopatrzenia w energię elektryczną. Po liberalizacji rynku energii prezes URE będzie zatwierdzać tylko stawki opłat za przesyłanie lub dystrybucję - zaznacza Tomasz Kowalak, dyrektor Departamentu Taryf URE.
Dystrybutorzy zwiększą ceny, bo - jak twierdzą - potrzebują więcej pieniędzy. Przede wszystkim muszą zmodernizować instalacje. Kable i bloki przesyłowe są za stare.
Elektrownie muszą inwestować, ponieważ bardzo zanieczyszczają środowisko. A jeszcze więcej energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Trzeba więc inwestować w elektrownie wiatrowe, wodne i słoneczne.
Ale jak przypomina gazeta, w Polsce kradnie się nawet 10 procent przesyłanego prądu. Może więc zamiast dobierać się do kieszeni uczciwie płacącym, wziąć się za złodziei? I zamiast podnosić ceny o 10 procent, o tyle zmniejszyć straty.

Źródło: "Dziennik"
Czerwiec 2017
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30