Gospodarka.rze.pl

Wyszukaj firme:


Wcześniej na emeryturę
2007-07-13

Prawdopodobnie nie uda się osiągnąć kompromisu pomiędzy rządem a związkami zawodowymi oraz organizacjami przedsiębiorców w sprawie wcześniejszych emerytur. Rząd mimo wszystko bierze pod uwagę możliwość wprowadzenia ich od przyszłego roku.

Na emeryturę przechodzimy już po pięćdziesiątce. W Polsce pracuje tylko 65 procent osób w wieku od 45 do 54 lat oraz co czwarta osoba, która ma 55 - 60 lat. Mamy jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia w Europie. źródło: GUS

Związki zawodowe, organizacje przedsiębiorców i rząd w sprawie emerytur pomostowych różni właściwie wszystko: kto ma je dostawać, jak długo mają być wypłacane oraz kto ma je finansować. Rząd zamierza przyjąć projekt odpowiedniej ustawy najdalej 30 lipca, inaczej nie uda się ich wprowadzić od stycznia przyszłego roku.

Z końcem tego roku wygasa prawo do wcześniejszych emerytur, które w tej chwili pobiera ponad milion osób. Rocznie przeznacza się na nie około 18 mld zł, czyli ok 1,8 proc. PKB. A aktywna zawodowo jest tylko co trzecia osoba, która ma więcej niż 50 lat. Z przyczyn demograficznych zmienią się relacje pomiędzy osobami w wieku produkcyjnym i starszymi. W 2030 r. najprawdopodobniej będzie 20,8 mln osób potencjalnie aktywnych i 9,6 mln ludzi starszych.

-Lepsze jest przedłużenie wcześniejszych emerytur niż pospieszne przyjęcie złych rozwiązań -uważa Andrzej Stębski, ekspert OPZZ. Nie kryje zniecierpliwienia, gdy rząd mówi o presji czasu: - Półtora roku temu zakończyła prace specjalna komisja ekspertów. Wypracowała odpowiednie definicje, na podstawie których wiadomo, kto pracuje w warunkach szkodliwych i w szczególnym charakterze. Na takie zapisy wszyscy się zgodzili. A tu przez rok nie dzieje się nic i nagle rząd prezentuje nowe, przez nas nieuzgodnione, pomysły. Rząd przyjął doktrynalnie, że emerytury pomostowe musi wprowadzić od przyszłego roku, i do tego prze.

Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan przypomina, że nowe świadczenia emerytalne mają być przyznane tylko tym pracownikom, którym naprawdę nie można zmienić charakteru lub warunków pracy, a dalszej jej wykonywanie może zagrażać im samym i innym.
Spór związków zawodowych z rządem i przedsiębiorcami dotyczy właśnie definicji pracy w warunkach szkodliwych i w szczególnym charakterze. Dzisiejsze spotkanie ma doprowadzić do porozumienia w tej sprawie. Dopiero wówczas będą możliwe negocjacje w pozostałych spornych kwestiach.

Źródło: "Rzeczpospolita"


Czerwiec 2017
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30