Gospodarka.rze.pl

Wyszukaj firme:


Lotnisko w Jasionce poza listą rządową
2008-08-20

Na liście rządowych inwestycji na Euro 2012 nie ma ani jednej z Podkarpacia. Liczono, że znajdzie się na niej chociaż rozbudowa lotniska w Jasionce. Nic z tego. A nasi politycy prześcigają się w oskarżeniach, kto czego nie zrobił dla portu

- To jest draństwo - wściekł się Stanisław Ożóg, poseł PiS-u i wiceszef tej partii na Podkarpaciu, po przeczytaniu nowego rozporządzenia Rady Ministrów podpisanego przez premiera Donalda Tuska. Rozporządzenie sprzed kilku tygodni dotyczy wykazu inwestycji, które rząd ma realizować na Euro 2012. Są na niej inwestycje drogowe, kolejowe, lotnicze i oczywiście budowa stadionów. Na liście jest prawie setka zadań.

Nie ma na niej ani jednej z Podkarpacia. Liczono, że na listę zostanie wpisana chociaż rozbudowa lotniska w Jasionce, tym bardziej, że rząd planuje rozbudowywać m.in. lotnisko w Babimoście, koło Zielonej Góry. - Ta lista pokazuje słabość podkarpackich liderów PO i PSL-u. Na miły Bóg... - irytuje się poseł Ożóg. - Lotnisko w Jasionce jest najdalej wysuniętym na wschód unijnym portem, które ma niesamowite znaczenie w kontekście organizacji Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Dlaczego nie ma go na liście rządowej? - pyta Ożóg.

Odpowiedź dał we wtorek w Rzeszowie Michał Listkiewicz, prezes PZPN-u. - W Polsce brakuje lotnisk, które mają dużo wolnych miejsc postojowych. A kibice przylatujący na Euro 2012 będą korzystać w większości z lotów czarterowych. Samoloty będą musiały gdzieś się zatrzymać na dłużej. Lotnisko w Zielonej Górze będzie pełniło rolę lotniska postojowego. Samoloty będą lądowały w Poznaniu i Wrocławiu, tam będą wysiadać kibice, a samoloty będą lecieć na postój do Zielonej Góry. Podobną rolę będzie pełniło lotnisko w Modlinie, które znalazło się też na rządowej liście - mówił Listkiewicz.

Dla polityków opozycji to marne tłumaczenia, bo ich zdaniem wpisanie Jasionki na listę rządową dawałoby gwarancję, że inwestycje w podrzeszowskim porcie będą realizowane. A te od dawna stoją w miejscu, jak choćby budowa nowego terminalu w Jasionce. Od ponad roku przetarg na inwestycję nie został rozstrzygnięty.

- I w Warszawie teraz kręcą nosem, że inwestycja jest za droga. Mówią nam, żebyśmy szukali nowych przychodów. A jak ja mam zachęcać nowych przewoźników do przyjścia do nas, skoro lotnisko już teraz jest zapchane? Proponujemy nowym przewoźnikom godziny, w których mogliby latać. Słyszę tylko: "Uuu". I ja się im nie dziwię, bo godziny muszą im pasować. Bez nowego terminalu tak dalej nie pociągniemy. Już sam się obawiam, czy kiedykolwiek on powstanie - mówi szczerze Władysław Uchman, dyrektor portu w Jasionce.

Politycy PO i PSL-u zapewniają, że dokument rządowy o inwestycjach na Euro 2012, nie jest wyrocznią. - Rozporządzenie można zmieniać. Czekamy na spotkanie z premierem Tuskiem, by te sprawy jeszcze raz przedyskutować - mówi "Gazecie" Elżbieta Łukacijewska, szefowa podkarpackiej PO. Walkę o umieszczenie Jasionki na rządowej liście obiecuje też Mirosław Karapyta, wojewoda podkarpacki (PSL). - Razem z marszałkiem będziemy walczyć o to, żeby się tam znalazła. Będziemy mobilizować również naszych parlamentarzystów. Jasionka może być ważnym punktem komunikacyjnym. Stąd będzie bliżej do Lwowa, dlatego musimy zabiegać o jej rozwój - mówi Karapyta.

PO na zarzuty PiS-u odpowiada krótko: - Co PiS zrobił, żeby zmobilizować swojego marszałka podkarpackiego do utworzenia spółki lotniskowej, która ma sięgać po unijne pieniądze? Co robi pan poseł Ożóg? Krytykować jest łatwo. Przecież nie ma kto aplikować po pieniądze dla Jasionki - twierdzi Łukacijewska.

Ale PO nie mówi jednym głosem, bo dokument rządowy dla posła tej partii Zbigniewa Rynasiewicza, szefa sejmowej komisji infrastruktury, nie jest niepokojący. - Nie ma potrzeby wpisywania Jasionki na tę listę. Przecież dla lotniska są dziesiątki milionów euro w innych programach. I konieczne inwestycje do Euro 2012 zostaną wykonane - przekonuje Rynasiewicz.

A jedyne co zrobiło Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze w sprawie "udziału" Jasionki na Euro 2012, to zgłoszenie do UEFA naszego lotniska jako zapasowego. - By samoloty mogły w Jasionce zaparkować lub być tam zatankowane. Czekamy na decyzję UEFA - mówi Jakub Mielniczuk, rzecznik PPL.

Do całego zamieszania dochodzą jeszcze informacje, że Jasionka po 2010 r. miałaby być wykreślona z układu Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T), stając się już tylko portem regionalnym, a nie międzynarodowym. Takie wieści dotarły już do dyrektora Władysława Uchmana. - Staniemy się marginalnym, peryferyjnym portem - obawia się Uchman.

- Nieprawda. Ta sieć ma być rozszerzana o dwa dodatkowe porty w Łodzi i Bydgoszczy. O wykreślaniu obecnych lotnisk nie ma mowy - zapewnia poseł Rynasiewicz.


Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Sierpień 2017
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31