Gospodarka.rze.pl

Wyszukaj firme:


Jasionka na jałowym biegu
2008-08-26

Władze Podkarpacia i parlamentarzyści tłumaczyli się radnym sejmiku, dlaczego na lotnisku w Jasionce nic się nie dzieje w sprawie budowy terminala. Usłyszeli, że winnych powinni poszukać w Warszawie.

Temat lotniska podczas poniedziałkowej sesji sejmiku budził największe zainteresowanie. Głównie po poniedziałkowym tekście "Gazety", w którym napisaliśmy, że Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (właściciel podrzeszowskiego lotniska) twierdzi, że planowany terminal jest za drogi (ma kosztować 200 mln zł) i jeszcze raz musi się zastanowić, czy jest sens go budować.
Senator PiS-u Władysław Ortyl przed dyskusją mówił "Gazecie": - Lotnisko i projekt na terminal są na dużym zakręcie.

Zbigniew Rynasiewicz, poseł PO i szef sejmowej komisji infrastruktury: - Nikt w Warszawie nie jest zainteresowany rozwojem Jasionki. Powołanie spółki to priorytet, wtedy rozpocznie się budowa terminalu. Jasionka jest na jałowym biegu.

We wtorek Rynasiewicz ma rozmawiać z dyrektorem generalnym PPL-u Michałem Marcem. - Zapytam go, kiedy ruszy budowa terminalu. Sam tego nie wiedział.

Wczoraj radni przez kilkadziesiąt minut po raz kolejny słuchali, że samorząd jest gotowy na przystąpienie do spółki lotniskowej, która mogłaby realizować inwestycje w Jasionce. Jej udziałowcem ma być też PPL, ale porty nie zrobiły do tej pory wyceny majątku, który miałby zostać wniesiony aportem do spółki. - Powołanie spółki idzie jak po grudzie - przyznawał marszałek Zygmunt Cholewiński (PiS).

A jeżeli nie powstanie ona do końca września, to może nam przepaść 56 mln euro unijnych dotacji. Wczoraj władze województwa zapewniały, że mają plan B, ale jego szczegółów nie zdradziły.

Politycy PO nie dziwią się, dlaczego przetarg na budowę terminala od ponad roku stoi w miejscu. - Bo projekt, który powstał wcześniej, był bez sensu - twierdził Rynasiewicz. Niedawno PPL przygotował nowy projekt terminala. - Nie jestem w stanie wpłynąć na decyzję PPL-u. Musimy zadbać, by lotnisko było dobrze zarządzane i w krótkim czasie rentowne - dodawał marszałek.

PiS twierdzi, że politycy PO i PSL-u nie są zorientowani w sprawach Jasionki. - Ostatnio słyszałem w radiu jednego z podkarpackich liderów partii rządzącej, który stwierdził, że przetarg będzie ogłoszony za dwa miesiące - wytykał Stanisław Ożóg, poseł PiS-u.

- Spółka ledwo zipie, marszałek z zakupów sprzętu dla lotniska może się tłumaczyć przed prokuratorem, PiS przez dwa lata nic nie zrobił dla Jasionki - odpowiada Elżbieta Łukacijewska, szefowa podkarpackiej PO.

Do 10 września samorząd czeka na oferty prywatnych inwestorów, którzy chcieliby wejść do spółki. Ponoć chętnych jest czterech, wśród nich m.in. fundusze inwestycyjne i firmy z branży lotniczej.

- Wystąpienia były polityczne i głaskające. Nadal nie znamy żadnych konkretów - komentowała Lidia Błądek, wiceprzewodnicząca sejmiku (PiS).

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Grudzień 2017
N Pn Wt Śr Cz Pt So
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31